Podatek od hazardu uratuje puby: Surowa strategia Andy'ego Burnhama przeciwko centrom gier

Premier Wielkiej Brytanii planuje podnieść stawki podatkowe dla salonów gier (AGC), aby sfinansować pakiet pomocowy o wartości 100 milionów funtów dla 32 000 małych firm, takich jak puby.
W Wielkiej Brytanii narasta burza polityczna wśród operatorów salonów gier (Adult Gaming Centers - AGC). Nowy premier Andy Burnham zasygnalizował pod hasłem „Burnham means business”, że era niskich stawek podatkowych dla naziemnych punktów hazardowych w angielskich centrach miast może wkrótce dobiec końca. Burnham planuje radykalne redystrybucje. Firmy, które rząd uważa za mające negatywny wpływ na społeczeństwo, będą musiały płacić więcej. Państwo zamierza przeznaczyć ten dodatkowy dochód na wsparcie tradycyjnej brytyjskiej kultury pubowej i lokalnych klubów muzycznych, które od lat znajdują się pod ogromną presją ekonomiczną.
Logika tego posunięcia jest równie prosta, co kontrowersyjna: ulgi podatkowe dla dobra społecznego, finansowane przez większe obciążenia za szkodę społeczną. Oprócz sklepów z e-papierosami, AGC znajdują się na szczycie listy kozłów ofiarnych. Te miejsca gier, które często są otwarte przez całą dobę, są coraz częściej postrzegane przez rząd Partii Pracy jako obciążenie dla życia społeczności. Chociaż bukmacherzy byli zwolnieni z poprzednich podwyżek podatków, teraz wszystko wskazuje na koniec tej łaski. Burnham chce stworzyć system, który zapewni zachęty dla firm przynoszących korzyści społeczności, jednocześnie karząc te, które powodują szkody społeczne.
Liczby i fakty
Wymiary planowanej redystrybucji są znaczące. Rząd Partii Pracy zakłada, że restrukturyzacja stawek podatkowych może wygenerować pakiet pomocowy o łącznej wartości 100 milionów funtów. Pieniądze te mają bezpośrednio zasilić około 32 000 małych i niezależnych firm. Planuje się 20-procentową redukcję stawek podatkowych dla miejsc, które stanowią kręgosłup lokalnych ulic. Obejmuje to tradycyjne puby, kluby i miejsca z muzyką na żywo. Konieczność tego kroku potwierdzają dane z British Beer & Pub Association (BBPA). Według nich, w pierwszym kwartale 2026 roku w Wielkiej Brytanii na stałe zamknięto 161 pubów. To odpowiada prawie dwóm zamknięciom dziennie.
Nowe stawki mają wejść w życie od kwietnia 2027 roku. Już teraz branże takie jak handel detaliczny, hotelarstwo i wypoczynek (RHL) otrzymują 15-procentowe zniżki na bezpośrednie rachunki za wydatki biznesowe. Jednak bukmacherzy i AGC zostali już wykluczeni z tych świadczeń w kwietniu 2026 roku. Teraz grozi im dodatkowy wzrost kosztów ich lokalizacji. Andy Burnham jasno podkreślił swoje stanowisko na konferencji prasowej:
"Nie można traktować wszystkich firm jednakowo. Niektóre przynoszą prawdziwe dobro społecznościom. Inne firmy mogą powodować szkody społeczne. Salony gier na ulicach mogą często przynosić prawdziwe szkody społecznościom. Ludzie widzą sklepy z e-papierosami, które nie wnoszą wiele do życia społeczności i powodują inne problemy." - Andy Burnham, Premier Wielkiej Brytanii
Kontekst
Krytyka centrów gier w Anglii trwa od dawna. Think tank Social Market Foundation (SMF) wielokrotnie ostrzega, że te placówki mogą przyciągać przestępczość i zachowania antyspołeczne. Raport z 2025 roku na przykładzie londyńskiej dzielnicy Brent pokazał, że mieszkańcy są sceptyczni wobec AGC. Szczególnie bliskość obszarów o trudnej sytuacji finansowej i całodobowe godziny otwarcia są postrzegane jako zagrożenie dla osób z uzależnieniem od hazardu. Do sprawy jeszcze bardziej przyczyniło się śledztwo BBC, kiedy reporter pod przykrywką zdołał wejść do kilku salonów gier, mimo że był wykluczony samemu. Wówczas Andrew Rhodes, szef Komisji ds. Hazardu, zareagował ostrą krytyką.
W branży tworzy się sprzeciw wobec tej generalizacji. Greg Knight, dyrektor generalny firmy bukmacherskiej JenningsBet, sprzeciwia się grupowaniu punktów bukmacherskich razem z AGC. Twierdzi, że punkty bukmacherskie sprzyjają interakcjom społecznym dzięki strefom siedzącym i bezpośrednio wspierają wyścigi konne i chartów. AGC tego nie robią. Niemniej jednak, trend jest jasny: od kwietnia 2026 roku podatek od gier online (Remote Gaming Duty) wzrósł już z 25 do 40 procent. Podatek od gier ogólnych (General Betting Duty) ma wzrosnąć z 15 do 25 procent od kwietnia przyszłego roku. Teraz następuje atak na lokale fizyczne poprzez stawki podatkowe.
Dlaczego ma to znaczenie dla graczy z Niemiec
Dla niemieckich graczy, którzy lubią postawić zakład lub odwiedzić salon gier podczas wakacji w Anglii, oferta może zauważalnie się skurczyć. Jeśli koszty operacyjne znacznie wzrosną z powodu stawek podatkowych, wiele lokalizacji w mniej rentownych obszarach będzie musiało zostać zamkniętych. Ale spojrzenie na Anglię jest również ostrzeżeniem dla rynku krajowego. W Niemczech regulacje wynikające z Ustawy Państwowej o Grach Hazardowych 2021 (GlüStV 2021) są już niezwykle surowe. Podczas gdy w Anglii dopiero teraz dyskutuje się o całodobowych otwarciach i gęstości lokalizacji, tutaj obowiązują już surowe zasady, takie jak 1 Euro limitu depozytu miesięcznego poprzez system LUGAS.
Podwyżki cen lub gorsze kursy są często wynikiem wysokich obciążeń podatkowych. Każdy, kto gra w Niemczech, jest już ograniczony limitem zakładu w wysokości 1 Euro na obrót w wirtualnych automatach. Jeśli państwo zwiększy presję na operatorów, atrakcyjność legalnych ofert często spada. Może to skierować graczy w ramiona nielegalnych dostawców, którzy nie płacą podatków. Niemiecka polityka uważnie obserwuje takie zagraniczne wydarzenia. Chociaż bezpośrednie przeznaczenie dochodów z hazardu na cele społeczne, takie jak plan Burnhama dla pubów, nie istnieje w tej formie w Niemczech, opłaty często wpływają na zapobieganie uzależnieniom lub sport masowy.
Co to oznacza dla kasyn z licencją GGL
Kasyna z licencją Gemeinsame Glücksspielbehörde der Länder (GGL) już teraz znajdują się pod wysoką presją podatkową i regulacyjną. Rozwój wydarzeń w Anglii pokazuje, że hazard jest postrzegany na całym świecie jako idealna krowa do dojenia, aby zapełnić luki w budżecie. Dla niemieckich dostawców oznacza to przede wszystkim jedno: muszą jeszcze wyraźniej podkreślać swoją odpowiedzialność społeczną, aby nie zostać zaszufladkowanymi jako czysto szkodliwi, jak angielskie AGC. Biała lista GGL zapewnia, że dostawcy utrzymują wysokie standardy w zakresie ochrony graczy i bezpieczeństwa IT. Tylko ci, którzy ściśle przestrzegają LUGAS i OASIS, mogą przetrwać w tym środowisku długoterminowo. Ktokolwiek płynie pod prąd regulacji, ryzykuje nie tylko utratę licencji, ale także staje się celem populistów, którzy chcą poświęcić branżę, aby ratować inne sektory gospodarki.
Źródła i dalsza lektura
- Wspólny Urząd ds. Hazardu Krajów Związkowych (GGL): gluecksspiel-behoerde.de
- Biała lista dozwolonych operatorów online: GGL-Whitelist
- Infolinia BZgA ds. uzależnienia od hazardu: 0800 1 372 700 (bezpłatnie, anonimowo, 24/7)
- Metodologia redakcyjna: Zasady redakcyjne Lustich.de
Hazard może uzależniać. Graj odpowiedzialnie. Pomoc i doradztwo pod numerem 0800 1 372 700 (BZgA, bezpłatnie i anonimowo).





