BHA krytykuje kontrole wypłacalności: egzystencjalne zagrożenie dla brytyjskiego wyścigowego

Brytyjski Urząd Wyścigów Konnych (BHA) ostro skrytykował proponowane przez Komisję ds. Hazardu kontrole wypłacalności. Mogą one kosztować sektor wyścigów konnych do 293 milionów euro w ciągu pięciu lat i skierować graczy na czarny rynek.
Brytyjski Urząd Wyścigów Konnych (BHA) wystosował poważne ostrzeżenie dotyczące wpływu proponowanych przez Komisję ds. Hazardu ocen ryzyka finansowego dla graczy online. Urząd obawia się znaczących strat finansowych dla wyścigów konnych oraz zagrożenia prywatności klientów. Kontrole te są stopniowo wprowadzane i mogą mieć dalekosiężne konsekwencje dla całej brytyjskiej branży hazardowej. Wstępne szacunki mówią o stratach idących w setki milionów.
Dyrektor generalny BHA, Brant Dunshea, określił środki Komisji ds. Hazardu jako problematyczne. W ostrych słowach skrytykował decyzję, podkreślając "poważne implikacje finansowe dla brytyjskich wyścigów i gospodarki Wielkiej Brytanii". BHA obawia się również "nieuzasadnionego poziomu ingerencji" w prywatność graczy. Brytyjska społeczność wyścigowa od lat brała udział w konsultacjach, ostrzegając rząd o potencjalnych skutkach tej polityki. Istnieją obawy, że wielu klientów zostanie zmuszonych do przejścia na nielegalny rynek przez te rygorystyczne kontrole, co również doprowadziłoby do zmniejszenia wpływów podatkowych dla Skarbu Państwa. Są oni "niezwykle rozczarowani".
Liczby i fakty
Oceny Ryzyka Finansowego Komisji ds. Hazardu są wdrażane etapami. Pierwszy etap dotyczy największych operatorów, gdy klienci osiągną próg depozytu netto w wysokości 5 850 EUR (5 000 GBP) w ciągu 24-godzinnego okresu. Po pełnym wdrożeniu klienci w wieku 25 lat i starsi będą oceniani, gdy depozyty netto przekroczą 1 170 EUR (1 000 GBP) w ciągu 24 godzin lub 3 510 EUR (3 000 GBP) w ciągu 90 dni. Dla klientów poniżej 25 roku życia limity wyniosą 878 EUR (750 GBP) w ciągu 24 godzin lub 2 340 EUR (2 000 GBP) w ciągu 90 dni.
Regulator planuje wykorzystać informacje od agencji informacji kredytowej. Ma to na celu zmniejszenie niepotrzebnych żądań dokumentów od klientów, którzy nie wykazują oznak ryzyka finansowego. Sarah Gardner, pełniąca obowiązki dyrektora generalnego Komisji ds. Hazardu, stwierdziła:
"Jesteśmy przekonani, że nasze podejście, wykorzystujące wysokiej jakości dane, pozwoli na wsparcie klientów wydających dużo pieniędzy, którzy mają trudności finansowe, jednocześnie zmniejszając tarcia dla klientów, którzy nie mają trudności finansowych, poprzez wyeliminowanie potrzeby uciążliwych i niepopularnych kontroli dokumentów w celu zrozumienia ryzyka finansowego."
Dodała, że Komisja wysłuchała opinii zgłoszonych podczas procesu pilotażowego. Sprawiło to, że regulator postąpił ostrożnie. BHA powołało się na niezależne modelowanie przeprowadzone po publikacji białej księgi na temat hazardu w 2023 roku. Szacowano w nim, że polityka ta może kosztować sektor wyścigów konnych około 293 milionów euro (250 milionów GBP) utraconych dochodów w ciągu pięciu lat. Betting and Gaming Council oszacował, że około 120 000 graczy wyścigowych może zostać poddanych wzmocnionym kontrolom, a około 96 000 może odmówić przedstawienia dokumentów. Z sondażu Komisji ds. Hazardu wśród ponad 12 000 respondentów wynika, że tylko 14% byłoby skłonnych udostępnić swoje dane finansowe. Wykazał on również, że 66% czułoby się niekomfortowo lub bardzo niekomfortowo z dostępem agencji informacji kredytowej do ich danych osobowych. Cień ministra ds. hazardu, Louie French MP, wezwał do większego nadzoru parlamentarnego.
Tło
Debata na temat ochrony graczy i regulacji w Wielkiej Brytanii nie jest nowa. Podobne dyskusje miały miejsce w innych krajach europejskich. Środki planowane przez Komisję ds. Hazardu są częścią szerszej strategii walki z problemem hazardu i ochrony wrażliwych graczy. Jednakże wdrożenie takich środków zawsze niesie ze sobą ryzyko, że uczciwi gracze zostaną nieproporcjonalnie ograniczeni lub zwrócą się do dostawców z czarnego rynku.
Dyrektor zarządzająca BHA, Julie Harrington, również ostro skrytykowała propozycje. W przemówieniu na przyjęciu zorganizowanym przez BHA w Houses of Parliament stwierdziła, że "podejście "wszystko albo nic" do wypłacalności" nie jest odpowiednie. Dotyczy to zwłaszcza wyścigów konnych jako sportu o szerokim zasięgu wśród różnych grup społeczno-ekonomicznych. Harrington podkreśliła, że brytyjskie wyścigi współpracują z odpowiednimi interesariuszami w celu opracowania odpowiedzi na konsultacje Komisji ds. Hazardu. Z niecierpliwością oczekują dalszych rozmów z DCMS i Komisją ds. Hazardu na temat tego, jak można zminimalizować wpływ na fanów wyścigów i branżę jako całość.
Przedstawiciele branży wyrazili wątpliwości co do wiarygodności danych z agencji informacji kredytowej. Melanie Ellis z Northridge Law zauważyła, że problem różnych agencji generujących różne wyniki dla tego samego klienta pozostaje nierozwiązany. Chris Elliott z Wiggin wyraził obawę, że zmniejszenie Gross Gaming Yield (GGY) nastąpi nie tylko od graczy w trudnej sytuacji finansowej. Nastąpi również od klientów, którzy po prostu nie chcą dostarczać dokumentów ani korzystać z kontroli open banking. Elliott uważa, że ogłoszenie komisji nie rozwiewa tych obaw.
Dlaczego to ważne dla niemieckich graczy
Debata w Wielkiej Brytanii po raz kolejny podkreśla, jak delikatną kwestią jest ochrona graczy i nadzór finansowy. Dla niemieckich graczy omawiane mechanizmy kontroli wypłacalności nie są bezpośrednio istotne, ponieważ niemiecka ustawa państwowa o hazardzie z 2021 r. (GlüStV 2021) przewiduje własne surowe zasady. W Niemczech nie ma kontroli kredytowej w stylu brytyjskim, ale istnieją limity depozytów i centralny plik blokowania graczy (LUGAS).
Niemieccy gracze u dostawców licencjonowanych przez GGL mogą wpłacać maksymalnie 1000 euro miesięcznie. Limit ten dotyczy wszystkich dostawców i jest monitorowany za pośrednictwem systemu LUGAS. Dodatkowo, stawka za pojedynczy obrót jest ograniczona do 1 euro, co również służy jako środek ochrony gracza. Te krajowe regulacje mają na celu zapobieganie problemom z hazardem bez nieproporcjonalnego obciążania graczy. Pozostaje do zobaczenia w dłuższej perspektywie, czy niemieckie środki są bardziej zrównoważone w swoim działaniu niż brytyjskie. Ważne uwagi: W Niemczech gracze nie muszą przedstawiać szczegółowych oświadczeń dochodowych ani podobnych dokumentów legalnym dostawcom, o ile przestrzegają ogólnych limitów.
Co to oznacza dla kasyn z licencją GGL
Dla kasyn posiadających niemiecką licencję od Wspólnego Urzędu ds. Gier Stanów Federalnych (GGL), debata w Wielkiej Brytanii wzmacnia ich własne, choć surowe, ale inaczej zaprojektowane środki ochrony graczy. Nie są one zobowiązane do przeprowadzania kontroli wypłacalności podobnych do modelu brytyjskiego. Zamiast tego, centralnym elementem ochrony graczy są prawnie określone limity depozytów w wysokości 1000 euro miesięcznie oraz limit zakładu w wysokości 1 euro za obrót. Kasyna GGL są podłączone do systemu LUGAS, który zapobiega wielokrotnym rejestracjom i kumulacji depozytów przekraczających ustalony limit.
Dyskusja wokół brytyjskich kontroli wypłacalności podkreśla potrzebę znalezienia równowagi między ochroną graczy a ochroną legalnych modeli biznesowych. Dla kasyn GGL oznacza to, że muszą nadal koncentrować się na przestrzeganiu krajowych przepisów. Obecnie nie ma żadnych oznak przyjmowania kontroli w stylu brytyjskim. Jednak niemieckie przepisy są regularnie oceniane i dostosowywane w razie potrzeby.
Źródła i dalsza lektura
- Wspólny Urząd ds. Hazardu Krajów Związkowych (GGL): gluecksspiel-behoerde.de
- Biała lista dozwolonych operatorów online: GGL-Whitelist
- Infolinia BZgA ds. uzależnienia od hazardu: 0800 1 372 700 (bezpłatnie, anonimowo, 24/7)
- Metodologia redakcyjna: Zasady redakcyjne Lustich.de
Hazard może uzależniać. Graj odpowiedzialnie. Pomoc i doradztwo pod numerem 0800 1 372 700 (BZgA, bezpłatnie i anonimowo).





